MY - KALISZ POMORSKI - OKOLICE - ŚWIAT
Rok 2017 (I)

13 stycznia - Nagrody dla solistów

     Adrian Kociuba, Kamila Pomagalska i Julia Zinczuk, otrzymali nagrody na  XI Zachodniopomorskim Festiwalu Kolęd, Pastorałek i Piosenek Bożonarodzeniowych, jaki odbył się w Ińsku.

Konkurs zgromadził kilkudziesięciu uczestników z całego województwa zachodniopomorskiego. Nasi soliści występowali w grupie czwartej – uczniów powyżej 16. lat. Adrian Kociuba za wykonaną koncertowo kolędę: „Mario, czy już wiesz?” zdobył tytuł laureata Festiwalu. Natomiast Kamili Pomagalskiej oraz Julii Zinczuk jury przyznało wyróżnienia.

- Jury oceniało nie tylko dobór repertuaru i poziom uczestników, ale także ich indywidualną interpretację, ponieważ  prawdziwą sztuką jest nadanie przez wykonawców własnego, niepowtarzalnego brzmienia, tak doskonale wszystkim znanym utworom. Myślę, iż Adrian, Kamila oraz Julia doskonale temu wyzwaniu sprostali, bo przecież  nie był to ich pierwszy występ. Ostatnio z sukcesem śpiewali na festiwalach w Szczecinie i w Krakowie – przypomina Joanna Mączkowska, opiekunka „Klepsydry”.

 

 

16 stycznia - Kiedy dojdziesz do rozstaju dróg...

    Zdanie w tytule, napisane kredą na szkolnej tablicy w kaliskim Liceum, oznacza dylemat przed którym staje każdy, kto musi dokonać jakiegoś wyboru. Stoją przed nim zwłaszcza maturzyści. I właśnie z nimi rozmawiał o sztuce trafnego wyboru Bogumił Kurylczyk, na spotkaniu zorganizowanym przez Joannę Mączkowską.

     Jak filozoficznie stwierdził, ponieważ też sam jest absolwentem studiów filozoficznych na Uniwersytecie Jagiellońskim,  docierając do metaforycznego rozstaju dróg, niemal nigdy nie mamy równie głębokiej wiedzy o tym, co nas czeka, gdy skręcimy w prawo albo w lewo. Słowo "albo" jest tu niezwykle istotne, ponieważ  nie możemy skręcić jednocześnie: i tam, i tu. A zgodnie z ludową mądrością  "nie da się złapać dwóch srok za ogon".

     I skoro tej równie głębokiej wiedzy nie mamy, powinniśmy kierować się nie tylko rozumem, ale i wiarą. Wiarą we własne umiejętności oraz wytyczone cele, czyli należy zachowywać logikę podejmowanych działań, a także pamiętać o ich konsekwencjach. Wybierając bowiem jedno, rezygnujemy tym samym z czegoś drugiego. Znowu zgodnie z ludową mądrością, że "zawsze coś odbywa się kosztem czegoś".

     W trakcie tej rozmowy maturzyści związani od trzech lat z „Klepsydrą”, obmyślali ciąg dalszy napisanego na wstępie zdania. I skoro wybierać trzeba, a zawsze lepiej czynić to samemu, niż pozwolić by za nas  wybierali inni; dochodząc do rozstaju dróg... trzeba iść dalej. Nie ma potrzeby z góry przesądzać, czy w prawo, czy w lewo. Ważne, aby pójść własną drogą, na której splata się w sposób niepowtarzalny nasza wiedza z naszą wiarą… Wiarą w siebie.

 

26 stycznia - Kolejny sukces Adriana

     W  regionalnym XII Konkursie Kolęd  i Pastorałek, jaki odbył się 26 stycznia w Reczu, wzięli udział uczniowie kaliskiego Liceum: Kamila Pomagalska i Adrian Kociuba. Adrian za piękne wykonanie kolędy otrzymał trzecie miejsce. A w tym roku szkolnym wyśpiewał już nagrody w Ińsku, w Szczecinie oraz w Krakowie.

      - Uczestnicy konkursu w Reczu reprezentowali wysoki i bardzo wyrównany poziom. Mogę to obiektywnie ocenić, gdyż wraz z solistami grupy teatralnej „Klepsydra” uczestniczę w wielu przeglądach piosenek. Tym bardziej cieszy nas trzecie miejsce Adriana i jego kolejny sukces - podkreśla Joanna Mączkowska, opiekunka „Klepsydry”.

 

 

 

9 lutego - Rocznica zdobycia Kalisza Pomorskiego

W ramach obchodów 72. rocznicy zdobycia Kalisza Pomorskiego, soliści „Klepsydry” wystąpili z koncertem w Pałacu.

W spotkaniu uczestniczył burmistrz Michał Hypki, przedstawiciele Rady Miejskiej, szkół, mieszkańcy oraz goście, którym bliska jest historia naszego miasta i regionu.

W atmosferę obchodów rocznicowych z czasów komunistycznych wprowadził uczestników spotkania referat autorstwa Bogumiła Kurylczyka odczytany przez uczniów gimnazjum i liceum pt. „Historia w służbie propagandy, czyli jak w roku 1951 obchodzono szóstą rocznicę zdobycia Kalisza Pomorskiego”.

           

         Spotkanie prowadziła Agata Krysińska z grupy teatralnej „Klepsydra”, a koordynatorem uroczystości była Joanna Mączkowska.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10 lutego – Przyspieszone Walentynki

Dzień zakochanych w kaliskim Liceum, jak w każdej szkole, jest podporządkowany rytmowi zajęć, dlatego w tym roku odbył się cztery dni wcześniej, w piątek 10 lutego, gdyż był to ostatni dzień nauki przed zimowymi feriami.

Tradycyjnie, czerwone serca rozdawały uczniom i nauczycielom dziewczęta z grupy teatralnej “Klepsydra”, zainspirowane przez Joannę Mączkowską.

 

 

 

Ubrane w białe szaty  występowały w roli posłańców św. Walentego, wręczając serca opatrzone odpowiednimi sentencjami. Głosiły one na przykład, iż “miłość to patrzenie w tym samym kierunku” lub “miłość jest spacerem tą samą ścieżką”. Takich czerwonych serc rozdano ponad sto. Ucieszyły one każdego obdarowanego.

 

 

 

 

Widok posłańców św. Walentego na szkolnych korytarzach stanowił wielkie zaskoczenie. Myślano bowiem, iż w tym roku, kiedy Dzień Zakochanych przypada  w czasie ferii, żadnego wręczania serc nie będzie…

 

 

 

 

 

A jednak było. Bo jakże tu nie pamiętać o najwznioślejszym i najsilniejszym ludzkim uczuciu, którym jest niewątpliwie  mogąca przenosić góry – miłość.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marzec - moja mała Ojczyzna

     Już od siedmiu lat, każdego roku, kolejni uczniowie dowiadują się o wielu nieznanych sobie wcześniej faktach - o gmachu Czerwonej Szkoły, do którego uczęszczają, i o mieście, w którym on stoi. Wszystko na lekcjach wiedzy o kulturze, gdzie prowadząca ten przedmiot Joanna Mączkowska realizuje autorski projekt „Kalisz Pomorski – moja mała Ojczyzna”.

     - Nabywana wiedza o Kaliszu Pomorskim, a ściślej o jego historycznych korzeniach i zabytkach, zawsze napawa uczniów dumą, że uczą się w takim niezwykłym mieście i gmachu. Z reguły słyszą oni po raz pierwszy opowieść o kamieniu szlifierskim, o wielkim pożarze w  1771 r. i związanym z nim dzwonem, wiszącym do dziś na wieży Kościoła. Zaczynają również dopiero wtedy dostrzegać zachowany częściowo szachownicowy układ ulic, miejsca po średniowiecznych murach i bramach, a także rozumieć symbolikę kaliskiego herbu, będącego apoteozą siły mądrości – Joanna Mączkowska wymienia efekty edukacyjne prowadzonego projektu.

     Jego szczególnym elementem jest oczywiście sama Czerwona Szkoła i jej otoczenie. Niezwykłe są losy powstania tego gmachu, gdyż wybudowano go w 1901 r.  za pieniądze przysłane z Berlina, które w ówczesnym niemieckim ministerstwie oświecenia wyprosili sami mieszkańcy. Najbliższym sąsiadem Liceum była do zakończenia II wojny światowej nie tylko poczta, ale i restauracja Bellevue, zajmująca dzisiejsze boisko. Młodzież interesuje się także powojennymi losami gmachu, który na drodze wielu modernizacji, zachowując zewnętrzny wygląd, jest obecnie wewnątrz bardzo nowoczesny.

 

25 marca - Laureaci Powiatowego Przeglądu

     Troje kaliskich licealistów: Adrian Kociuba, Kamila Pomagalska i Julia Zinczuk  zostało laureatami Powiatowego Przeglądu Solistów i Muzycznych Zespołów Estradowych, który odbył się 25. marca w Drawsku Pomorskim. W czerwcu pojadą do Szczecina na Przegląd Wojewódzki.

     - Tych troje solistów, członków działającej przy kaliskim Liceum grupy teatralnej „Klepsydra”, nieustannie rozwija swoje muzyczne talenty. Potwierdzają to ich nagrody w kolejnych konkursach, czy też oklaski i uznanie publiczności wszędzie tam, gdzie występują. Widać, jak cieszy  ta artystyczna pasja laureatów – zauważa opiekunka „Klepsydry” , Joanna Mączkowska.

      Wojewódzki Przegląd Solistów i Muzycznych Zespołów Estradowych, zaplanowany na 10. czerwca w Szczecinie, ma wyłonić uczestników konkursu „TALENT ROKU”, którego koncert galowy odbędzie się 18. czerwca na Zamku Książąt Pomorskich.

 

23 marca - Spacer wśród tajemnic

     Co kryją kaliskie ulice i stojące przy nich budowle przed oczyma przechodniów? O tym zagadkowym świecie i  miejscowych tajemnicach opowiadał  uczniom Liceum Bogumił Kurylczyk na spotkaniu zorganizowanym przez Joannę Mączkowską.

      Zaczął od dziedzińca Czerwonej Szkoły, który jest podobnie jak wgłębienie terenu za stojącym po sąsiedzku Ratuszem, śladem po fosie płynącej w średniowieczu pod miejskimi murami. Ich ostatni, zachowany fragment biegnie od Pałacu do ul. Wolności, gdzie dawniej stała Brama Recka. Następnie wyjaśnił, że kaliski Pałac nie ma prawie żadnego związku z rodem von Wedel, w przeciwieństwie do rodu von Güntersberg, herbu trzy głowy dzika. Opowiedział także o restauracji „Bellevue” („Piękny widok”), która stała dawniej na licealnym boisku, a z jej kawiarnianego ogródka rozciągał się faktycznie malowniczy widok na jezioro Bobrowo Wielkie. Niestety, kiedy 11 lutego 1945 r. Armia Czerwona zdobyła miasto, w Czerwonej Szkole zorganizowała wojskowy szpital, przenosząc umierających żołnierzy do sali gimnastycznej, a stamtąd nieboszczyków do restauracji „Bellevue” przeznaczonej na kostnicę, a później zburzonej.

     Młodzież dowiedziała się, że dawny internat męski, dziś kamienica mieszkalna na ul. Św. Wojciecha (naprzeciw targowiska), to był pierwotnie gmach sądu połączony z więzieniem. Zaś dawny internat żeński na ul. Wolności to pierwsza w mieście kaplica Baptystów. Zamknięto ją, gdy wybudowano drugą, obszerniejszą.

     Bogumił Kurylczyk przekazał do Licealnej Izby Pamięci kolejne pamiątki: oryginalną, przedwojenną książeczkę oszczędnościową Städtische Sparkasse Kallies oraz oryginalne, przedwojenne świadectwo czeladnicze (Lehrbrief) kowala z Prostyni. A do gabloty poświęconej jednej z pierwszych kaliskich nauczycielek - pani Helenie Kurylczyk, dodał jej świadectwo pracy wystawione w 1951 r. i podpisane przez Jana Sujkowskiego, ówczesnego dyrektora Państwowej 11-letniej Szkoły Ogólnokształcącej w Kaliszu Pomorskim.

 

30 marca - 2 kwietnia - Klepsydra w Krakowie

     Ta wycieczka, chociaż trwała łącznie z podróżą cztery dni, minęła niczym cztery akty zajmującego, teatralnego spektaklu, w którym Kraków zaprezentował się kaliskim licealistom jak prawdziwa, kulturalna stolica Polski.

Uczestnicy teatralnej wycieczki, którą zorganizowała jak każdego roku pani Joanna Mączkowska, jeszcze tego samego dnia udali się na spacer po Rynku Głównym. Zdążyli nie tylko zobaczyć Ołtarz Wita Stwosza w Kościele Mariackim, ale także przejechać  się stylową dorożką po fragmencie Drogi Królewskiej, prowadzącej na Wawel.

Drugi dzień pobytu w Krakowie wypełniły zajęcia, które w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej prowadził prof. Tadeusz Malak. Były prorektor PWST  wtajemniczał w sekrety impostacji głosu, czyli trudnej sztuki usprawnienia jego emisji podczas śpiewu.  W  tej artystycznej uczelni, słynnej zarówno ze znanych absolwentów – aktorów, jak i ze znakomitego bufetu, gdzie posiłki konsumuje się na dodatek oko w oko z osobami znanymi z wielkiego i małego ekranu, młodzież rozwija swoje pasje teatralne. Z kolei duchowym deserem w tym dniu był ambitny spektakl „Akropolis” wystawiony na czołowej polskiej scenie, czyli w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej.

 

Kolejny dzień rozpoczęła wizyta w Zamku Królewskim na Wawelu, a  potem dłuższy spacer po zaułkach Kazimierza, gdzie tętnią życiem dziesiątki galerii, klubów i restauracji. To zwiedzanie było dobrym przygotowaniem przed dwoma kolejnymi spektaklami, tym razem w Teatrze Bagatela.

- Kraków, ze swoimi teatrami, muzeami oraz przebogatym życiem kulturalnym, jest prawdziwą skarbnicą  sztuki dla wszystkich, którzy zapragną z niej skorzystać. Od kilku lat kaliskie Liceum umożliwia to grupie zainteresowanych uczniów, którzy  nabyte tu  umiejętności wykorzystują   w  pracy nad kolejnymi spektaklami „Klepsydry”- zauważa Joanna Mączkowska.

Za te doznania i doświadczenia teatralne dziękujemy przede wszystkim naszej opiekunce Joannie Mączkowskiej i drugiej nauczycielce - Izabelli  Chojnackiej. Dziękujemy także  Dyrekcji naszego Liceum za pomoc finansową i organizacyjną w przygotowaniu wycieczki.

 

Kwiecień - Wielkanocne wiedźmy i Judasze

     Były wiedźmy, „Judasze”, turlanie ugotowanych jaj oraz polski śmigus-dyngus wraz ze świątecznym zającem. Tak licealiści prezentowali w tym roku wielkanocne zwyczaje na lekcjach wiedzy o kulturze.

Jak podkreśla Joanna Mączkowska, poznawanie przez młodzież innych kultur, w tym ich świątecznych zwyczajów, otwiera szerzej oczy na świat. Bawiąc, uczy jak wiele dróg prowadzi do tego samego celu, którym jest uczczenie ważnego, religijnego wydarzenia – Wielkanocy.

Oprócz typowych, polskich zwyczajów pokazano te rodem ze Skandynawii, gdzie dziewczynki przebierają się za „wielkanocne czarownice” i wędrują po domach, by w zamian za ofiarowane przez nie laurki lub życzenia, otrzymać łakocie lub symboliczny datek. Z kolei w Australii, w te wiosenne święta spożywa się słodkie bułeczki (hot cross buns) udekorowane symbolem krzyża i nadziewane suszonymi owocami, a jeszcze częściej masą czekoladową.

Najwięcej emocji wzbudziły pokazy rodem z Meksyku, gdzie w Wielki Piątek, amatorzy przebrani w odpowiednie, historyczne kostiumy, odgrywają najważniejsze sceny z życia Jezusa. A w Wielką Sobotę oprócz święcenia pokarmów następuje publiczne palenie figurek Judasza. Natomiast bardzo podobne do naszych są zabawy wielkanocne, kultywowane w Wielkiej Brytanii. Tam także turla się ugotowane jajka (wygrywa to, które dotrze najdalej) oraz wyszukuje się prezenty ukryte w przeróżnych zakamarkach.

 

Kwiecień - Adrian laureatem

    Laureatem „XI Regionalnego  Festiwalu Piosenki Przyrodniczej” w Kaliszu Pomorskim został Adrian Kociuba, solista naszej grupy teatralnej „Klepsydra”.

     Adrian wyśpiewał to zwycięstwo w kategorii „gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalne” zajmując pierwsze miejsce ex aequo z Martyną Bartkus ze Złocienieckiego Ośrodka Kultury. To jedna z wielu jego nagród, ponieważ  w tym roku szkolnym  zdobył m.in. tytuł laureata na „ XI Zachodniopomorskim Festiwalu Kolęd, Pastorałek i Piosenek Bożonarodzeniowych” w Ińsku i na „Powiatowym  Przeglądzie Solistów i Muzycznych Zespołów Estradowych”  w Drawsku Pomorskim, gdzie zakwalifikował się na Przegląd Wojewódzki  w Szczecinie. Jest też laureatem   wojewódzkich eliminacji  I Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Niezłomnej w Szczecinie oraz finalistą tego festiwalu w Krakowie.

 

27 kwietnia - Nagrody za rozgłos

     Troje naszych solistów, którzy śpiewem wygrywają liczne konkursy przynosząc rozgłos naszemu miastu, została publicznie uhonorowana na sesji Rady Miejskiej Kalisza Pomorskiego.

      Kamili Pomagalskiej, Julii Zinczuk i Adrianowi Kociubie pogratulował sukcesów wiceburmistrz Tomasz Koltun. I dziękując za promocję naszego miasta podkreślił, iż wszędzie tam gdzie konferansjerzy wywołują tych licealistów na scenę lub po kolejne nagrody, zawsze mówią publiczności skąd przyjechali. Kalisz Pomorski nie może tego nie docenić, więc i tutaj w nagrodę wręczono uczniom bony towarowe, aby sami sobie wybrali upominki.

     Z kolei specjalny dyplom uznania Wiceburmistrz wręczył opiekunce „Klepsydry”, która długo wymieniała konkursy w jakich uczestniczyli jej wychowankowie. – Od Drawska Pomorskiego, Ińska i Recza, przez Szczecin po Wrocław i Kraków. Wszędzie tam było słychać kogoś z grupy teatralnej „Klepsydra” lub nawet cały zespół. I wszędzie tam bardziej znają teraz Kalisz Pomorski niż ten Wielkopolski – żartowała, chociaż nie bezzasadnie, Joanna Mączkowska.

 

28 kwietnia – Pożegnanie absolwentów

     Na pożegnaniu uczniów klas trzecich, tegorocznych absolwentów Liceum, szkoły wystąpiliśmy zarówno w części oficjalnej jak i w artystycznej. Koordynatorem uroczystości była Joanna Mączkowska.

     Dla absolwentów, nauczycieli oraz zaproszonych gości zaśpiewały: Julia i Kamila.

     Pożegnaliśmy się z wieloma „podporami” naszej grupy, których kreacje teatralne przeszły na stałe do kronik „Klepsydry”.

     Szczególnie ciepłe pożegnania odbywały się w mniejszym gronie, kameralnie, za kulisami „teatru życia”. Agata, Jola i Natalia wręczyły opiekunce „Klepsydry” kwiaty oraz pamiątkową fotografię. Jak wszyscy absolwenci, ruszają teraz w świat. Ale tutaj, w kaliskim Liceum zostawiają okruch swojego serca.

 

Maj - Nowy spektakl  Klepsydry

Trwają ostatnie próby najnowszego spektaklu grupy teatralnej „Klepsydra”, którego premierę dla kaliskiej publiczności zaplanowano na 25. maja o godz. 18. w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury.

Przedstawienie zatytułowane „Manekiny” mówi o problemach porozumiewania się ludzi między sobą we współczesnym świecie, gdzie kontakt twarzą w twarz zostaje coraz częściej zastąpiony kontaktem poprzez portale i komunikatory społecznościowe. Aktorzy szukają odpowiedzi na ważne pytania:
Czy potrafimy jeszcze być sobą? Co różni człowieka od manekina? Dlaczego unikamy bezpośrednich rozmów i uczuć?

Autorskim twórcą spektaklu (reżyserem, scenarzystą, choreografem) jest Joanna Mączkowska.

 

 

 

 

 

23 maja - Kaliskie szlifowanie charakterów

Liczna grupa uczniów uczestniczyła w obrzędzie szlifowania charakterów, jaki przygotowała i przeprowadziła młodzież z grupy teatralnej „Klepsydra”.

 

To plenerowe przedstawienie, mające formę happeningu, oparto na sięgającej XV wieku tradycji, gdy o ludziach nieokrzesanych zaczęto mówić, iż powinni pójść do Callies (ówczesna nazwa Kalisza Pomorskiego), by oszlifować swoje maniery. Uczestnicy obrzędu dowiedzieli się już wcześniej, że kaliscy sukiennicy ostrzący nożyce na najlepszym w okolicy kole szlifierskim musieli wciąż odganiać natrętnych kolegów po fachu z pobliskich miast, ponieważ także oni chcieli tu naostrzyć swoje narzędzia. Aż wreszcie kaliszanie przygotowali na nich zasadzkę i odtąd każdemu intruzowi, który ich nachodził, szlifowano zamiast narzędzi głowę, aby dać mu odstraszającą nauczkę.

Z czasem miasteczko wykorzystując malownicze położenie zaczęło wabić letników i reklamować się jako „Bad und Luftkurort”. Wtedy też rubaszny obrzęd szlifowania delikwenta o podejrzanych manierach zamieniono w ceremonię szlifowania pana młodego, by potem w małżeństwie dochowywał wierności poślubionej żonie. Ten zabieg marketingowy dla ściągnięcia gości powiódł się doskonale, ponieważ odtąd miejscowe hotele pełne były przyjezdnych par, które zaraz po ślubie stawały do ceremonii szlifowania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Orszak uczniowskich par uformował się na boisku kaliskiego Liceum, skąd powędrowano za Stadion Miejski, gdzie nad potokiem Syrenim ustawiono w 2003 roku odnaleziony autentyczny Kamień Szlifierski („Schleifstein”). Trasa zabezpieczana przez Straż Miejską wiodła obok Ratusza i kaliskiego Pałacu nad Drawicę, gdzie kawalerów wabiły rusałki. A potem wędrowano ulicami pod wzniesienie zwane Suchowską Górą (dawniej Klickenberg), gdzie z kolei panny przywabiał demon.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ceremonia szlifowania polegała na podprowadzaniu uczniów płci obojga przez pachołków pod koło, gdzie mistrz ceremonii wygłaszał bardzo stary wierszyk:
„Och ty pesymisto zatroskany,
bo wciąż jeszcze nieoszlifowany.
Więc się nad tobą zlituję,
 i ze smutku zaraz oszlifuję.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Następowało to w teatralnej formie przy radosnym dopingu zebranych, ponieważ zgodnie z tradycją dokonywała się przemiana osobowości z gorszej czy lepszej - na jeszcze lepszą… Uczniowie otrzymali także uroczyście certyfikaty, potwierdzające uczestnictwo w ceremonii szlifowania charakterów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pochód przez miasto i obrzęd szlifowania nie zakończyły jeszcze całej imprezy.

Po ceremonii przygotowano ognisko nad jeziorem Młyńskim, wyborny poczęstunek, dobrą muzykę oraz rozłożono na trawie podłogę do tańca. Było więc jak na prawdziwym weselu. Takim współczesnym i tym odegranym sprzed stu i jeszcze więcej lat.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziękujemy serdecznie Starostwu Powiatowemu w Drawsku Pomorskim za wsparcie finansowe uroczystości oraz za pomoc przy organizacji widowiska plenerowego: Dyrekcji Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kaliszu Pomorskim, Urzędowi Miejskiemu i Straży Miejskiej w Kaliszu Pomorskim, Nadleśnictwu Kalisz Pomorski oraz Miejsko-Gminnemu Ośrodkowi Kultury.

 

 

 

 

 

Dziękujemy także pani Joannie Mączkowskiej za artystyczne przygotowanie happeningu oraz panu Bogumiłowi Kurylczykowi za opracowanie scenariusza i przeprowadzenie warsztatów historycznych.

 

 

 

 

 25 maja - „Manekiny”- spektakl wzruszeń

 

Trudno było pozostać obojętnym wobec ładunku emocji zaprezentowanym przez grupę teatralną „Klepsydra” na  spektaklu pt. „Manekiny”. Młodzi aktorzy otrzymali wielkie oklaski ze strony wzruszonej, nawet do łez, publiczności przybyłej do Miejsko- Gminnego Ośrodka Kultury w Kaliszu Pomorskim.

 

 

 

 

 

Nie szczędzono gratulacji twórcy przedstawienia, którego scenarzystą, choreografem i reżyserem jest pani Joanna Mączkowska.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak stwierdziła po spektaklu, starała się w nim pokazać to, co w życiu najważniejsze:  siłę prawdziwej bliskości z drugim człowiekiem i ułudę tej bliskości, jaką daje tłum. Siłę rozmowy w cztery oczy i pozory tej rozmowy w komunikowaniu się poprzez media.

 

 

 

 

 

 

 

 

W „Manekinach” słowa padają bardzo oszczędnie. A to co już mówią zunifikowani aktorzy jest najczęściej niezrozumiałe, ponieważ są tacy sami i podobnie nie mają nic do powiedzenia. Ich najważniejszym celem jest udział w wytwarzaniu kolejnych, sklonowanych osobników.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale jak w każdym dramacie, zjawia się ktoś odmienny i burzy ten świat pełen jaskrawych świateł, krzyków, mechanicznych czynności i pozbawiony odruchów serca. Od początku sztuki pojawia się przed widzami (akcja trwa nie na scenie, a wśród publiczności) jeden wyraźnie odmienny manekin. Popychany, ignorowany, ponieważ jest za mało mechaniczny. Jakiś wyraźnie ludzki w świecie nieludzkim. A przy tym uparcie trwa przy swoim.

 

 

 

 

 

 

 

 

Już zdradziliśmy, że to on zwycięży, ale do tego prowadzi zawiła droga… Zdaniem widzów dojrzałość tego spektaklu oraz profesjonalna gra licealistów złożyły się na ważne, teatralne przeżycie. Podkreśliła to pani Katarzyna Witek- wicedyrektor kaliskiego Liceum, wręczając pani Joannie Mączkowskiej kwiaty, a młodzieży słodkie upominki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziękujemy serdecznie za wspieranie naszych działań twórczych: Dyrekcji Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kaliszu Pomorskim, Miejsko–Gminnemu Ośrodkowi Kultury, firmie „Babette-Style. Aneta i Gerard Chwiłkowscy” w Kaliszu Pomorskim. Dziękujemy serdecznie także panu Piotrowi Sieradzonowi za przygotowanie multimediów do spektaklu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

31 maja - Szósty Piknik Młodych Pasjonatów

„Piknik Młodych Pasjonatów” na stałe wpisał się w harmonogram pracy Liceum w Kaliszu Pomorskim. Tym razem naszą Szkołę odwiedziło około 200. uczniów, 15. nauczycieli i 15. rodziców z 12. gimnazjów oraz grupa żołnierzy kanadyjskich ćwiczących obecnie na poligonie drawskim. Najliczniejszą grupę stanowili gimnazjaliści z Kalisza Pomorskiego, Choszczna, Recza, Drawna, Dobrzan i Wierzchowa. Młodzież aktywnie brała udział w warsztatach, zajęciach sprawnościowych i różnego rodzaju pokazach.

 

 

 

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się także zajęcia teatralne z grupą „Klepsydra”.

 

 

 

 

 

 

Pokazaliśmy uczniom fragmenty najnowszego przedstawienia – autorskiego spektaklu Joanny Mączkowskiej „Manekiny”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maj - czerwiec: Próby nad „Powrotem do przeszłości”

„Klepsydra” przygotowuje się do wystawienia kolejnego widowiska. W tym roku na rozpoczęcie sezonu letniego zaprezentuje i zaproponuje mieszkańcom współudział w pochodzie nawiązującym do dawnych manifestacji pierwszomajowych.

- To już piąty z kolei spektakl „Klepsydry”, jaki wystawimy w czerwcu nad Bobrowem Wielkim. Za każdym razem pokazujemy widowiska plenerowe, które opowiadają o ważnych wydarzeniach z historii Kalisza Pomorskiego, jakie odkrywa autor scenariuszy Bogumił Kurylczyk. Zawsze jednak treść przedstawień ma również wątki współczesne. I tak też będzie podczas widowiskowego pochodu - zapowiada reżyser spektaklu Joanna Mączkowska.

 

8 czerwca – „Wspomnienie o pierwszomajowym pochodzie”

    

 

 

 

Piąty z kolei spektakl plenerowy „Klepsydry” na otwarcie sezonu letniego, znowu rozśmieszył i pobudził do refleksji publiczność, a co więcej porwał ją do współuczestniczenia w widowisku.

 

 

 

 

 

 

 

 

    

 

 

 

 

 

Punktem kulminacyjnym spektaklu było bowiem uformowanie pochodu ze wszystkich jego uczestników na wzór dawniejszych pochodów pierwszomajowych. Na sztandarach tej odegranej współcześnie manifestacji powiewał błękit zamiast czerwieni, ponieważ symbolizuje on niebo, czyli raj na ziemi obiecywany populistycznie przez wszystkie rządy autorytarne.

 

 

 

 

 

 

 

 

    

Oddające klimat tamtych czasów hasło wiodące brzmiało: „Za sto lat zmienimy świat!”. A niesione transparenty głosiły, że „Prawda to kłamstwo” i „Wolność to niewola”. Do tego rozbrzmiewały pieśni zaangażowane z gatunku disco polo.

 

 

 

 

    

 

Przemawiał też przewodniczący wiodącej partii, który mówił wprawdzie niewiele ale za to rozdawał wśród słuchaczy słodkie mandarynki, by tak sobie zaskarbić ich uznanie.

 

 

 

    

Na koniec przygotowano zabawę ludową, gdzie bratali się w tańcu przedstawiciele różnych zawodów,  grup wiekowych oraz klas społecznych.

 

 

 

 

     

       - Młodzi artyści z grupy teatralnej „Klepsydra” spisali się znakomicie, odtwarzając szczególny, kabaretowy klimat politycznych manifestacji wychwalających tego lub innego przywódcę. Odegrali entuzjazm na pokaz, prowadzący do groteski i uczący dystansu wobec zmanipulowanych zachowań tłumu - omawia przesłanie oraz efekty spektaklu Joanna Mączkowska, jego reżyser i choreograf. Scenariusz w oparciu o dokumentację autentycznych, niegdysiejszych pochodów napisał Bogumił Kurylczyk.

 

 

    

Joannie Mączkowskiej, Bogumiłowi Kurylczykowi i uczniom z “Klepsydry” za twórcze działania podziękowała Katarzyna Witek- wicedyrektor kaliskiego Liceum, wręczając twórcom spektaklu bukiety kwiatów, a młodzieży słodkie upominki.

 

 

  

10 czerwca - Licealiści zaśpiewali w Szczecinie

    

 Laureaci „Powiatowego Przeglądu Solistów i  Muzycznych Zespołów Estradowych”  w Drawsku  Pomorskim : Adrian Kociuba, Kamila Pomagalska i Julia Zinczuk zaśpiewali w Szczecinie na Przeglądzie Wojewódzkim.

     

     – Poziom tego konkursu  był bardzo wysoki. Występ  pośród najlepszych wykonawców  stanowił dla naszych uczniów  dużą  nagrodę. Soliści z grupy teatralnej „Klepsydra” godnie zaprezentowali  kaliskie Liceum– podkreśla Joanna Mączkowska, polonista, reżyser teatralny.

 

 

 

 

Czerwiec - Nagrodzeni w Konkursie „Pamięć Nieustająca”

     W tegorocznej V edycji Ogólnopolskiego Konkursu Historyczno-Artystycznego „Pamięć nieustająca” w Warszawie jury przyznało kaliskim licealistom wyróżnienie w kategorii: Prace multimedialne „za uczestnictwo w prowadzeniu strony internetowej poświęconej małej Ojczyźnie - Kalisz Pomorski”.

     Głównym celem tego konkursu jest budowanie wśród młodzieży świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej, a ponadto podkreślenie znaczenia Małych Ojczyzn i lokalnych bohaterów oraz zainteresowanie historią współczesną Polski, dlatego zgłosiliśmy nasz portal internetowy: „MY-KALISZ POMORSKI- OKOLICE-ŚWIAT” (www.liceum.kalisz.pl), gdzie konsekwentnie odkrywamy tajemnice miasta. W roku ubiegłym z prowadzącymi od pięciu lat portal - Bogumiłem Kurylczykiem i Joanną Mączkowską, współpracowali szczególnie: Weronika Dobrzeniecka, Jolanta Gorczyca, Kamil Gonciarz, Agata Krysińska, Eryk Poliński, Radosław Rembiałkowski, Bartosz Rowiński, Damian Stoiński, Kamil Ułasik, Przemysław Życzko. I właśnie ci uczniowie otrzymali wyróżnienie.

 

13 czerwca: Konkurs: „Wszystkie drogi prowadzą do Banku”

 

 

 

Uczestnicy konkursu „Wszystkie drogi prowadzą do Banku Spółdzielczego w Kaliszu Pomorskim”, podzieleni na cztery kategorie wiekowe: liceum, gimnazjum i szkoła podstawowa (oddzielnie klasy I-III oraz IV-VI), wzięli udział w dwóch konkurencjach: praca plastyczna i praca literacka (wiersz). Trzyosobowe jury: Teresa Stąporek (instruktor plastyki w Miejsko- Gminnym Ośrodku Kultury w Kaliszu Pomorskim) , Joanna Mączkowska (polonistka w kaliskim Liceum) i Elżbieta Zydorek (wiceprezes zarządu Banku) podkreśliło wysoki poziom nadesłanych prac.

 

 

 

Laureatom konkursu wręczono atrakcyjne nagrody, a uczestnikom pamiątkowe dyplomy i drobne upominki z logo Banku Spółdzielczego w Kaliszu Pomorskim, ponieważ wspieranie twórczości artystycznej dzieci i młodzieży, połączone z poszerzaniem ich wiedzy na temat współczesnych usług bankowych, stanowi ważną część działań tej instytucji. Dodajmy, że instytucji już trwale wpisanej w społeczność lokalną o ugruntowanej, wiodącej pozycji na tutejszym rynku finansowym.

 

 

 

 

 

Zwycięzcy konkursu z naszego Liceum: I miejsce – Marta Katarzyna Maciąg (praca plastyczna), II miejsce – Oktawia Gwiaździńska (praca plastyczna), III miejsce – Emilia Sikora (praca plastyczna).

 

 

 

 

 

 

Czerwiec – Odkrywanie tajemnic rodziny Wittchow

    

Większość przedwojennych gmachów i kamienic ,służących mieszkańcom Kalisza Pomorskiego do dziś, wybudowała miejscowa firma Wittchow założona w 1886 r. przez Alberta Witchowa, a od 1920 r. prowadzona przez jego syna Wilhelma. Firma posiadała parowy tartak, cegielnię oraz skład materiałów budowlanych. Obecnie w tym miejscu znajduje się zaplecze Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej przy ul. Wolności. Plac ten styka się bezpośrednio ze Starym Cmentarzem i dlatego na jego granicy ustawiono w  1919 r. monumentalny grobowiec Alberta Wittchowa oraz jego drugiego syna Ernesta, który zginął w Rosji podczas I wojny światowej. Poświęcone im tablice pamiątkowe wciąż są czytelne. Ta Alberta, umiejscowiona nie od strony cmentarza, lecz od strony placu zajmowanego przez jego firmę, ma godło cechu murarzy: węgielnicę i cyrkiel.

     Zgłębianiem „Kaliskich tajemnic rodziny Wittchow” zajmują się w tym roku nasi licealiści, uczestnicząc w warsztatach historycznych i literackich. Jak w przypadku podobnych czterech projektów wykonanych w poprzednich latach (2016 – „Tajemnice kaliskich jezior”, 2015 – „Tajemnice kaliskiego Pałacu i Ratusza”, 2014 – „Tajemnice kaliskiego Kościoła i Czerwonej Szkoły”, 2013 – „Siedem spacerów po mieście”) ich przewodnikiem po historii jest Bogumił Kurylczyk, a opiekunem literackim Joanna Mączkowska. Rezultaty tych działań można przeczytać i zobaczyć na tym portalu internetowym w zakładce „Nasz przewodnik”.

      

Publiczna prezentacja najnowszej „tajemnicy” odbędzie się w październiku. Do tego czasu odkrywców czeka jeszcze dużo pracy, ale już teraz, spacerując ulicami miasta pamiętajmy, iż zarówno gmach poczty, budynek dawnego sądu przy ul. św. Wojciecha, czy wielorodzinne kamienice przy ul. Powiatowej na Dużej Stacji wybudował właśnie Albert Wittchow, albo jego syn Wilhelm. Ich willa stała tam, gdzie znajduje się obecnie Bank Spółdzielczy.

 

23 czerwca – Zakończenie roku szkolnego

     Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2016/2017 połączono z nadaniem honorowego tytułu „Przyjaciel Liceum w Kaliszu Pomorskim”.

    

 

 

Apel otworzył przemówieniem Dyrektor szkoły Maciej Rydzewski, który pogratulował uczniom sukcesów, podkreślił szczególną rolę ich przewodników – nauczycieli i rodziców. Docenił też znaczenie pracowników obsługi i administracji dla funkcjonowania szkoły. Podziękował też za wsparcie przedstawicielom organów samorządu terytorialnego – organu prowadzącego Starostwa Drawskiego i gminy Kalisz Pomorski oraz instytucjom i osobom współpracującym ze szkołą.

 

    

     Dyrektor Szkoły jako przewodniczący Kapituły nadał tytuł honorowy „Przyjaciel Liceum w Kaliszu Pomorskim” wyróżnionym osobom, podkreślając ich wyjątkowy wkład w rozwój szkoły: Joannie Kuleszy, staroście Stanisławowi Kuczyńskiemu, członkowi zarządu powiatu Januszowi Garbaczowi, burmistrzowi Michałowi Hypkiemu, Wiesławowi Piotrowskiemu oraz Bogumiłowi Kurylczykowi.

 

    

 

Piosenkę dla przyjaciół szkoły osób wykonał solista „Klepsydry” Adrian Kociuba. Pomysłodawczynią uhonorowania osób szczególnie zaangażowanych we współpracę i działania Szkoły tytułem honorowym - jest Joanna Mączkowska.

      

 

 

Po przemówieniach przyszedł czas na nagrody i wyróżnienia dla najlepszych uczniów oraz tych, którzy brali udział w różnorodnych działaniach dodatkowych. Najwięcej wyróżnień otrzymali członkowie grupy teatralnej „Klepsydra”. Gdy wystąpili na środek sali, zajęli ją długim szeregiem od początku do końca.

     Na zakończenie uroczystości życzono wszystkim udanych i bezpiecznych wakacji. Koordynatorem apelu była Joanna Mączkowska, a prowadzili go uczniowie z „Klepsydry”: Klaudia Wydrzyńska i Daniel Morcinek.